Top

Wyjazd listopadowy 1DW

Poniedziałek, 22.11 14:02 / Autor: Grzegorz Maj

103_medium

W dniach 5-7 listopada miał miejsce wyjazd 1DW do Niemczy. Zapraszamy do przeczytania relacji zastępu Bóbr.

W piątek 5 listopada 2010r. o 16:52 9 harcerzy wyjechało pociągiem z Wrocławia. Pojechały trzy z czterech zastępów; zastęp Jastrząb w składzie Julek Abramowicz, Krzysiek Maj oraz Sebastian Uryga, zastęp Orzeł w składzie Marcin Chantry i Dominik Gawlik (spóźnił się na pociąg, i dojechał już do Niemczy około godziny 22.) oraz zastęp Bóbr w składzie Adam Kuczaj, Maciek Kobusiński i Kamil Paja. Ponadto byli z nami drużynowy 1DW Grzegorz Maj, przyboczny 1GW Maciek Dzik, a także Piotr Małolepszy, który dojechał w sobotę rano. Brakowało Muflona. W pociągu nie było tłoczno, bo znaleźliśmy prawie pusty przedział (aczkolwiek ludzie siedzący w tym przedziale nie byli zbyt kulturalni). Marcin grał nam na gitarze i tak minął pierwszy etap podróży.
W Jaworzynie Śląskiej musieliśmy poczekać godzinę na pociąg (szynobus). Po krótkim przejeździe wysiedliśmy w Piławie Górnej. Stamtąd zastęp Jastrząb poprowadził nas do Niemczy. Po drodze spotkaliśmy bandę miłych dresów, którzy po odebraniu informacji, że jesteśmy z Wrocławia zaczęli skandować: „Hej Śląsk”, „WKS, WKS, WKS” itp. Około godziny 10. wieczorem dotarliśmy do szkoły w Niemczy. Rozlokowaliśmy się w sali do przyrody. Po kolacji i toalecie wieczornej poszliśmy spać.
Następnego dnia po rozgrzewce poszliśmy do sklepu. Po nabyciu artykułów spożywczych zjedliśmy śniadanie. Wtedy rozpoczęła się gra (temat – cichociemni1). Grzesiu (kapitan) dał nam kartki i powiedział nam, byśmy wrócili do niego, gdy znajdziemy odpowiedź  na pytania (znajdujące się na kartce). Ruszyliśmy na poszukiwania odpowiedzi. Obiektem naszych poszukiwań były m. in. kościół, ratusz, zamek, a także arboretum2. Później Grzesiu kazał nam pójść do punktu, który ukazał nam na mapie. Na miejscu Piotrek, nasz instruktor, polecił nam skonstruowanie samolotu składający się z dwóch kartek papieru. Następnie wyruszyliśmy na poszukiwanie gen. Sikorskiego (jak się później okazało, Maćka). Odnaleźliśmy go po długim, lecz przyjemnym, marszu. Kazał nam zrobić obiad, co nie było łatwe biorąc pod uwagę lejący deszcz i mokre drewno. Po pysznym obiadku odbyła się gra polegająca na przebijaniu balonów przez wytypowaną osobę z zawiązanym oczami (reszta zastępu ją nawigowała). Potem mieliśmy wrócić do szkoły. Tam zjedliśmy kolację i odbyło się świeczysko prowadzone przez zastęp Orzeł. Tematem było powstanie cichociemnych.
Niedzielny poranek przyniósł nam nieoczekiwane wieści: mieliśmy zrobić  granaty i skrzynię i zrzucić je do Polski. Każdy zastęp sprostał temu zadaniu. Udaliśmy się na miejsce zrzutu i zrzuciliśmy nasze granaty do Polski (spuszczenie ich po taśmie przez ok. 10m). Wszystkie przetrwały! Polska ocalona!
Po wszystkim odbył się apel. Grę i cały wygrał zastęp Jastrząb. Poszliśmy na PKS i dojechaliśmy do Jaworzyny Śląskiej, skąd drugim PKS-em dojechaliśmy do Wrocławia. Wszyscy wrócili żywi, zdrowi, i pełni wspaniałych wspomnień.
1 Cichociemni – żołnierze Polskich Sił Zbrojnych zrzucani na spadochronach do okupowanej Polski podczas II wojny światowej w celu walki z niemieckim okupantem oraz organizowania i szkolenia polskiego ruchu oporu w kraju.
2 Arboretum – wyodrębniony obszar, na którym znajduje się kolekcja drzew i krzewów, utrzymywany w celu naukowo-badawczym.

Przejdź do: 1. Drużyna Wrocławska